Letra Z miejsca, gdzie największa iskra zrodziła się z chłodu - Miszel
Nie mogę na to już więcej pozwolić, by stała się kolejna krzywda
Nie mogę spać, muszę pracować, nie potrafię przestać, z tym po prostu wygrać
Szlifuję powoli diament, nie wszystkie kamienie się świecą jak kryształ (Kryształ)
Yeah, yeah, yeah, yeah
Nie Twoja liga, to nie Twoja liga, nie Twoja liga
Za duża między nami jest różnica
Przecież od razu to słychać, przecież to widać, yeah
Szlifuję diament powoli, presja mnie już nie dogoni
Chciałem się tylko schronić, świat oddał mi wszystko, co moje
Zostawiam za sobą ogień, patrzę powoli, jak płonie
Chyba tłumię w sobie złość, idę powoli po swoje
Idę powoli na szczyt, droga prowadzi do dni, kiedy nie musimy nic
Chcę po prostu żyć, krew, pot, łzy — to tylko szlif
Tego nie zrozumie nikt, kto nigdy nie próbował uciec od monotonii
Który raz wchodzę do tej samej wody? Łapią mnie fale, nie mogę utopić się
Mieszają w głowie kolory, zmieniają się barwy powoli na bliznach
Nie mogę na to już więcej pozwolić, by stała się kolejna krzywda
Nie mogę spać, muszę pracować, nie potrafię przestać, z tym po prostu wygrać
Szlifuję powoli diament, nie wszystkie kamienie się świecą jak kryształ
Mieszają w głowie kolory, zmieniają się barwy powoli na bliznach
Nie mogę na to już więcej pozwolić, by stała się kolejna krzywda
Nie mogę spać, muszę pracować, nie potrafię przestać, z tym po prostu wygrać
Szlifuję powoli diament, nie wszystkie kamienie się świecą jak kryształ
(Mieszają w głowie kolory, zmieniają się barwy powoli na bliznach
Nie mogę na to już więcej pozwolić, by stała się kolejna krzywda
Nie mogę spać, muszę pracować, nie potrafię przestać, z tym po prostu wygrać
Szlifuję powoli diament, nie wszystkie kamienie się świecą jak kryształ)
Prosto z krainy lodu, daleko od domu
Zabierzcie ode mnie pamięć, nie chcę telefonu
Znowu ciągnie mnie do głodu, nie warte miliony
Rzeczywistość dawno nauczyła nas pokory
Brakuje sposobu, czasem brakuje powodu
Z miejsca, gdzie największa iskra zrodziła się z chłodu
Doceniam to, co mam — to jest mój jedyny dowód
Na to, że ciągle jest w nas cała paleta kolorów
Tam, gdzie ułożyłem myśli, szukam nowego domu
Nigdy nie skończy się wyścig, ścigam się z moją głową
Zanim postawicie znicz mi, wrócę na dobre tory
Zobacz tylko, gdzie doszliśmy, mając w dłoni tylko powód
W głowie tylko rozum będzie chronić nasze głowy
Nic nie warte miliony, kiedy w środku jesteś chory
Dziś jestem przemęczony, jutro wrócę do roboty
By spełnić swoje sny, spełnić swoje sny
Jeden za chwilę się spełni — urodzi się mój syn
Więcej nie liczy się nikt, chciałbym, żeby dobrze żył
Spełniał wszystkie swoje sny, przeżył jak najlepsze dni
Tego już nie zmieni nic, nie zastąpi nic
Oddam swoje serce, ja najlepszą wersją siebie
"Jak jest, kiedy nie masz nic" — by nie musiał się dowiedzieć
Czas ucieka szybko, widać to po naszym ciele
Powiedz, ile jesteś wart, jak zostało nam wiele?
(Ja od dziś żyję dla Ciebie)
Prosto z krainy lodu, daleko od domu
Zabierzcie ode mnie pamięć, nie chcę telefonu
Znowu ciągnie mnie do głodu, nie warte miliony
Rzeczywistość dawno nauczyła nas pokory
Brakuje sposobu, czasem brakuje powodu
Z miejsca, gdzie największa iskra zrodziła się z chłodu
Doceniam to, co mam — to jest mój jedyny dowód
Na to, że ciągle jest w nas cała paleta kolorów
Top 5 canciones de Miszel
Estas son algunas de las canciones más escuchadas de Miszel. Si te gustó "Z miejsca, gdzie największa iskra zrodziła się z chłodu", también puedes leer sus letras, conocer sus colaboraciones y explorar su discografía completa en QLETRAS.COM.
Letras de canciones más vistas
Artistas más populares
Lee la letra completa de Z miejsca, gdzie największa iskra zrodziła się z chłodu interpretada por Miszel. Descubre el video musical, la información del sencillo y explora más letras, álbumes y colaboraciones del artista en QLETRAS.COM.