Beezy Freestyle - Znowu Tony

Letra de Beezy Freestyle - Znowu Tony

INFORMACIÓN DEL SENCILLO:

​"Beezy Freestyle"​ es una canción interpretada por ​Znowu Tony, publicada en el álbum Backstage. 

Fecha de lanzamiento: 24 de mayo del año 2024. 

Letra Beezy Freestyle - Znowu Tony

Pierwszego stycznia kac bierze na zakładnika

I puszcza po paru godzinach dopiero

Przekupił go lawasz, łyk izotonika

Gorzała na klina i zmięty papieros

Zmyliła pewność, że głowę ze stali mam

Bo znokautował mnie byle Aperol

Byłem pokutować pół dnia ten rozwagi brak

W konfesjonale pod zimną pościelą

Tam też nadałem treści refrenom

I chciałem się w studio ich zająć eksportem

Eksportem plików z wokalem

Tych z nominałem dopiero na mecie jak Walter

Także zabookowałem se na kilka godzin realizatorkę

By parę ścieżek przetopić na diament

Choć póki co większość z nich jebie mi koksem

W kurwę take'ów - żadne fajne

W kurwę kurew rzucam, niby Tourette

Albo Ramsay, bo gotuję jakieś tanie noodles

No a chciałem danie na Michelin gwiazdkę

Wers wypluję i ponowię próbę

Bo nie siada mi to, a powinno właśnie

W między czasie myśli strumień mi zakłóca

Raper obok, w sensie, że nakurwia strasznie

Pytam Palara "Ej, kto to?", on na to "Nie wiem"

Ja na to "Mega głośno, czekaj sprawdzę"

Cisnął się reprymendy, że niekulturalnie

W takich decybelach puszczać bass i bębny

Lecz gdy miałem pociągnąć za klamkę

To nagle w tej pokoju głębi usłyszałem głos znajomy

Jakby ktoś włączył tam Karim Benzema lub Ganges

Więc wracam, "Ty, to chyba Białas i Lanek, i ktoś jeszcze"

"Powiedziałeś, żeby nie robili głośniej?", "Ty jebnięty?

To mój boss jest przecież nie będę im udzielał lekcji

Ale skminiłem czy nie spytać o featu kwestię"

"Weź się, zrób to jak człowiek, skończ to, po to masz sesję

On jest zajęty czymś zapewne sporo ważniejszym

Niż zwrotką dla amatora", "Wiesz co? Nie chcę"

"Co to ma znaczyć, że nie chcesz? Wziąłeś sesję do wieczora"

"Yy, nie masz czegoś do załatwienia może?

Jakiejś pracy, zakupy, doktora?"

Pobieram swoich wybryków demka

Pukam we wrota, zagłusza je instrumental

Mimo, że spina trema, chuj, jebać to

Wbijam trochę jak do siebie, "No siemka"

I zapadła cisza, patrzy się na mnie dwóch typa

To Białas i Lanek, "Ej, Białas, dograsz mi się na kawałek?

Pasowałbyś do konceptu", oni wciąż bezruch

"Dobra, to przyjdę potem, bo widzę, że coś robicie"

On wkurwiony, "Wjeżdżasz jakbyś się wczuł w Sobotę

I wciąż masz cojones by o collab pytać?"

"No tak, ale-", "Dobra już, rzuć tym AirDropem"

"Czyli mogę?", "Dawaj kurwa, zanim zmienię zdanie"

"Okej, okej, okej", czuję się trochę jak na tamtym live'ie

Najpierw no reaction, light work, nagle stank face

Drugi stank face, widać lekko siadło najwyraźniej

"W sumie młody całkiem fajne, ale słuchaj

Featy zawsze robiłem za kaskę

Teraz tak już dużo mam jej, że dogaduję się zwykle na trawkę"

"Na-na trawkę? W sensie, że marihuanę?"

"Nie no, do ogródka w Castoramie", "Aha"


Od razu tele do zioma od ziela

"Potrzeba Cali", "Na kiedy?", "Na teraz"

"Teraz to nie mam", "Serio?

A proponujesz co melanż", "W słoiku susza, poczekaj

Jak chcesz to Ci podam telegram do suszu w DM'ach"

Zrobił też tak jak powiedział choć czuję

Że zlewać mnie będzie ten frajer

I powinę gieta w następnej dekadzie


O siedemnastej ustawka na Pradze

W głowie już kosa, porwanie i kradzież

Lecz rzadko się zdarza tak ogromną szansę mieć

To nie South London, stoję sam pod Biedronką

Niedaleko PGE, przy-przyglądam przechodniom

Któryś w kiermanie powinien tą top sort od bakę mieć

Wait, hold on, podchodzi block boy

Co wygląda jak mix dresa z Travoltą

Wpycha mi temat owinięty folią

A ja mu cash, "Miało być dwieście

Przecież ten towar jest z USA, a nie pryskany"

"Mordo, póki co jestem wciąż między płytami

Więc krucho o więcej", "Dwieście lub jeb się"

"Dobra, dobra dobra", mission complete

Mam w sreberku powód by Białas ten feat dał

Pora na powrót, zmora wieczoru na dołku

Więc muszę być lowkey jak Hitman

Dostawca Tony na gaciach ma gramy

Wzrok wyczulony, drapieżnik policja

Jeśli mnie złapią to wnoszę o dwa mikrofony

By nagrać Patoprohibicja dwa

Uspokajam myśli, bo póki co trasa jest czysta

Jakbym grał w curling, puszczam coś z Skepty

I znoszę sceptyzm idąc przez Park Skaryszewski jak ninja

Trasa przez most - na luzie, De Gaulle - na luzie

New world - na luzie, Air Force - w kałuże

Niestety poczucie wyższości nad BOBO zgasiła obecność lodówek

Gapię się w górę, Marley miej mnie w opiece

On ma mnie w dupie, bo podchodzą funkcjonariusze

I proszą dokument, i proszą by siedzieć, i proszą o chuj wie

Współmiernie do stresu narasta tu ilość podejrzeń

Myślę, że chuja nie banger powstanie, aż nagle

Gdy każe mi jeden zdjąć buta, to zmienia się w szczęście mój lament

Bo bagieta widzi skarpetki SBM i mówi "O Panie

Pan się do studia spieszy, przepraszamy, mo-może Pana podwieść?"

Calificar Canción
Sé el primero en votar

¿Quién escribió "BEEZY FREESTYLE" de Znowu Tony?

Znowu Tony

¿Cuándo salió "BEEZY FREESTYLE" de Znowu Tony?

24 de mayo del año 2024

Znowu Tony foto

Znowu Tony

1 visitas
0 Favoritos
Favorito

Comentarios

Inicia sesión para comentar

Todavía no hay comentarios. ¡Sé el primero!

Lee la letra completa de Beezy Freestyle interpretada por Znowu Tony. Descubre el video musical, la información del sencillo y explora más letras, álbumes y colaboraciones del artista en QLETRAS.COM.

Entra a tu cuenta
Inicia sesión o crea tu cuenta para enviar letras y guardar tus favoritas
o con tu correo
¿Todavía no tienes cuenta? Créala aquí
Recuperar contraseña
Escribe tu correo y te enviaremos un enlace para crear una nueva contraseña
¿Ya lo recordaste? Inicia sesión
Crea tu cuenta
Únete para enviar letras y guardar tus canciones favoritas
¿Ya tienes cuenta? Inicia sesión